♥️ POMÓŻ FRANIOWI STANĄĆ NA NOGI ♥️

417.Franciszek Pazio, Jartypory

Franciszek Pazio(3 lata)
PADACZKA LEKOOPORNA Z WADĄ MÓZGU

"Pomaganie to przywilej...Po drugiej stronie jest znacznie trudniej!"

♥️ POMÓŻ FRANIOWI STANĄĆ NA NOGI ♥️

Nasz trzyletni synek w pierwszych miesiącach swojego życia przeszedł poważną operację mózgu. Jej konsekwencje towarzyszą nam do dziś każdego dnia, a intensywna rehabilitacja jest jedyną drogą, by Franio mógł kiedyś samodzielnie stanąć na nóżki i zrobić swoje pierwsze kroki.

Z całego serca dziękujemy za Twoje wsparcie, za Twoją obecność, która dodaje nam sił - wiemy, że nie jesteśmy sami!

Luty 2026 

Za nami rok pełen pracy, wiele godzin rehabilitacji, kilka turnusów wyjazdowych. Franio cierpliwie, chociaż z wiekiem coraz bardziej nerwowo, coraz bardziej niechętnie i z płaczem znosi każde kolejne godziny ćwiczeń. My przełamując siebie, widząc jak płacze czy przy ćwiczeniach w domu czy ze specjalistami możemy mu tylko pomóc przytulając i ocierając pot i łzy.

Jesteśmy już po wszystkich przymiarkach i po odebraniu ortez, które już od połowy stycznia wspomagają Franciszka w drodze do chodzenia. Póki co jest za wcześnie, żeby samodzielnie się przemieszczać na nóżkach. Franio ma dwie ortezy krótkie na codzień, jedną długą do spania. Do tego czekamy też na pionizator, w którym będzie mógł ćwiczyć stanie na nóżkach. 

Franiu nosi też ortezę na rączkę, która nie pozwoala mu zaciskać dłoni. Na razie Franio potrafi swoją imponującą siłą przytrzymać się lewą, sprawna ręką i podnieść na nogi mimo dalej słabej prawej strony ciała - zarówno rączki jak i nóżki. Stojąc, słabsza nóżka ucieka mu do boku i stoi na niej na paluszkach dlatego niezbędne są mu wspomniane ortezy. Ortezy mają za zadanie prawidłowo ustawiać nóżkę i pomóc w stabilnym staniu i miejmy nadzieję chodzeniu. Do ćwiczeń domowych załatwiamy kolejne przyrządy typu poręcze do nauki chodzenia, bieżnia czy platforma wibracyjna. Franek najswobodniej i najbezpieczniej czuje się przy nas - rodzicach. Godziny codziennych ćwiczeń w domu dają bardzo dużo w rozwoju naszego synka, dlatego też potrzebujemy coraz więcej specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji w domu. Robimy wszystko, aby nasz synek samodzielnie stał, a potem zrobił pierwsze kroki. Wierzymy, że z Waszą pomocą  jest to możliwe...

 

 

Niestety niedowład utrudnia proces mówienia. Pojawiają się pierwsze słowa Frania. Najczęstsze to "NIE", niestety rzadziej, ale czasami pojawiają sie też upragnione przez nas słowa: MA-MA czy TA-TA. Już w większym stopniu można się z nim porozumieć, np. czy jest głodny czy chce spać.

Obecnie też jest dużo lepiej jeżeli chodzi o stronę padaczkową Franka. Pojawiły się tylko kilkukrotnie jakieś pojedyncze incydenty, chwilowe spięcia poza tym nie ma ataków. Dalej Franio jest na dwóch lekach przeciwpadaczkowych, które miejmy nadzieję w przyszłości będzie mógł odstawić całkowicie. Czekamy na umówiony w 2026 roku rezonans magnetyczny główki, który już przy starszym dziecku ma na celu sprawdzenie czy po operacji wszystko jest dobrze czy ewentualnie potrzebny będzie jakiś kolejny zabieg.

Franciszek od września 2025r. chodzi też do przedszkola, gdzie rozwija się przebywając z innymi dziećmi. Ma tam też zapewnione kilka godzin rehabilitacji i różnych zajęć. Jak widać jest jeszcze sporo rzeczy, które mogłyby u Frania wyglądać lepiej, z którymi dzielnie staramy się walczyć ale najważniejsze jest dla nas to, że jest z nami i ze swoim rodzeństwem a z mniejszymi problemami będziemy walczyć dalej i bardzo się cieszyć każdym osiągniętym efektem.

Wszystkie godziny ćwiczeń, turnusów i potrzebne Frankowi sprzęty i do rehabilitacji i do wspomagania możemy kupić dzięki Fundacji i dzięki wszystkim wpłatom czy tym z 1.5% czy tym pojedynczym wpływającym na rzecz Frania, za co jesteśmy Wam wszystkim dozgonnie wdzięczni. Bardzo dziękujemy za każde wsparcie jakie dostajemy. Za każdy gest, za każde dobre słowo za modlitwę bo to wszystko dodaje nam siły i pozwala robić małe kroczki do przodu do lepszego jutra i samodzielności Frania.

Sam Franio dziękuję wszystkim swoim uśmiechem, którego mimo wszytko nigdy mu nie brakuje i którym przy każdej okazji chętnie dzieli się z innymi.  

Dziękujemy, że  o nas pamiętacie i jesteście z nami.

Dziękujemy też całemu Zespołowi Fundacji, że jesteście z nami i że możemy razem  walczyć o lepsze jutro naszego synka Franciszka. 

Pozdrawiamy serdecznie, Ewelina i Daniel, Rodzice Franczeska ;)

 

Październik 2024

Historia Frania to nie tylko opowieść o bólu, zmaganiach, problemach, smutkach i rozpaczy, które są codziennością chłopca i Jego najbliższej rodziny, to także, a może przede wszystkim opowieść o ogromnej walce, determinacji, dążeniu do celu, wielkiej radości z każdego, nawet najmniejszego  postępu rehabilitacji. To także opowieść o wielkiej miłości rodziny walczącej z niepełnosprawnością, która przytrafiła się w życiu małego chłopca. To opowieść o wielkim marzeniu rodzeństwa Frania Kornelki /3,5 lat/ i Ksawerego /6 lat/ o tym, aby Ich malutki, ukochany  braciszek bawił się z Nimi kiedyś jak inne dzieci.

 

 

Franciszek jest już 15 miesięcy po operacji. Na chwilę obecną sytuacja jest stabilna, niestety pojawiają się u Niego co jakiś czas niepokojące spięcia i delikatne zawieszenia świadomości. Na chwilę obecną po badaniach EEG i kontrolnym Rezonansie Magnetycznym główki w Centrum Zdrowia Dziecka pojawiają się przypuszczenia i diagnozy, że Franciszka czeka kolejna o

peracja mająca na celu usunięcie pozostałego połączenia lewej półkuli powodującego obecne spięcia i "zawieszki". Po operacji, tak jak przewidywano, Franio nie uniknął powikłań. Na chwilę obecną najbardziej widoczną z nich jest niedowład prawej strony ciała zarówno nózki, rączki a także prawej strony buzi. Systematycznie, codziennie nasz mały bohater walczy na żmudnych i intensywnych zajęciach rehabilitacyjnych, z wykorzystaniem różnych metod terapii, co jest niestety bardzo kosztowne, ale dające dobre efekty w walce o lepszą przyszłość. Na chwilę obecną niespełna dwuletni Franio jest w stanie samodzielnie usiąść, co jest ogromna radością rodziców. Kolejnym krokiem, nad którym pracuje jest pełzanie z nadzieją, że zacznie też raczkować. Marzeniem rodziców jest, aby ich synek stanął na własne nóżki i zaczął samodzielnie chodzić. Franio będzie potrzebował specjalistycznego, niestety bardzo drogiego sprzętu, który pozwoli i ułatwi pionizację i postawienie pierwszych kroków. Franio niedawno zaczął też wypowiadać pierwsze sylaby, co ogromnie cieszy najbliższą rodzinę chłopca i daje nadzieję na to, że będzie On mówił.

 

Franiu nadal jest pod kontrolą wielu specjalistów w celu wykluczenia lub wczesnego zdiagnozowania innych powikłań pooperacyjnych, które mogą pojawić się wraz z wiekiem. Na chwilę obecną chłopiec przyjmuje codziennie dwa leki przeciwpadaczkowe. Mimo wielu łez powodowanych ciężką rehabilitacją Franio jest dzieckiem bardzo silnym, wesołym, żywym i dobrze współpracującym z rehabilitantami, co jest także wielka nadzieją rodziców na poprawę Jego stanu zdrowia.

Historia Franciszka to nie tylko opowieść o zmaganiach, problemach i powodach do smutku, ale także, a moze przede wszystkim opowieść o walce, determinacji i dążeniu do celu, żeby w jak największym stopniu wygrać z niepełnosprawnością, która przytrafiła się w życiu małego chłopca. Zadaniem rodziców, oprócz walki z chorobą jest tez walka o środ

ki finansowe konieczne do poprawy funkcjonowania Ich ukochanego synka, żeby cieszył się On życiem jak każde inne dziecko.

„Dziękujemy z całego serca Wszystkim Ludziom Dobrej Woli, którzy oka

zali swoje zainteresowanie i wsparcie walki Franciszka o lepsze jutro. Dzięki Wam nasz synek może korzystać z najlepszych specjalistów w walce o samodzielność i lepsze jutro, a my jako rodzice możemy całkowicie zaangażować się w rehabilitację naszego ukochanego synka.” Rodzice Frania - Ewelina i Daniel oraz rodzeństwo Kornelka /3,5 r.ż/ i Ksawery /6 lat


21 stycznia 2024

"Mały Franio przeszedł w minionym roku bardzo skomplikowaną operację polegającą na odłączeniu z funkcjonowania chorej półkuli. Konsekwencje operacji są nadal trudne do przewidzenia. Franiowi grozi niedowład kończyn, wodogłowie, wada wzroku, słuchu, uszkodzenie ośrodka mowy. Rodzice robią, co w Ich mocy, aby ukochany synek, pomimo tylu trudności mógł jak najlepiej się rozwijać, dlatego Franio, od kilku miesięcy poddawany jest intensywnej, koniecznej, niestety bardzo kosztownej rehabilitacji - korzysta z wielu konsultacji medycznych, rehabilitacji neurologopedycznej, stałych wizyt u specjalistów, m.in. neurochirurgów, neurologa, ortopedy.
Dzięki Wam Drodzy Darczyńcy Franio ma szansę na lepsze życie! My natomiast mamy szansę i okazję realnie pomóc małemu Franiowi i odciążyć Rodzinę od ogromnego niepokoju o środki finansowe potrzebne na leczenie synka. Dziękujemy, że jesteście!

Maj 2023 | Franio urodził się 27 lutego 2023 r. Już w 2 dobie życia pojawiły się niepokojące drgawki. Wszelkie badania potwierdziły chorobę hemimegalencefalii oraz padaczkę lekooporną. Silne ataki padaczki osłabiają Jego organizm i uniemożliwiają funkcjonowanie. Cały świat rodziny, w której jest jeszcze dwoje małych dzieci - Kornelia /2,5 r.ż/ oraz Ksawery /5 lat/, dosłownie „stanął na głowie”.

Od urodzenia większość czasu chłopiec wraz z mamą spędza w szpitalu pod stałą opieką specjalistów. W ostatnim czasie ataki padaczki nasiliły się i trafił On w ciężkim stanie do szpitala CZD w Warszawie, gdzie został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Franio obecnie jest zaintubowany i oczekuje na operację mózgu/10 lipca br 2023r./, która będzie polegać na odłączeniu z funkcjonowania chorej półkuli. Już teraz wiadomo, że konsekwencją takiej operacji może być niedowład kończyn, wodogłowie, wada wzroku, słuchu, uszkodzenie ośrodka mowy i ruchu, dlatego konieczna jest i będzie intensywna i systematyczna rehabilitacja.

Koszt tygodniowego turnusu rehabilitacyjnego to obecnie 5 tys. zł. Do tego dochodzi wiele konsultacji medycznych, m.in rehabilitanów, osteopaty, neurologopedów, neurochirurgów, neurologa, ortopedy.

Rodzice chłopca robią wszystko, aby Franio mógł w przyszłości w miarę normalnie funkcjonować i cieszyć się radosnym dzieciństwem wraz ze swoim rodzeństwem. Możemy pomóc rodzinie Eweliny i Daniela, która znalazła się w tak trudnej sytuacji. Możemy odciążyć rodzinę od niepokoju o środki finansowe, które dla zwykłej rodziny są nie do udźwignięcia." Przyjaciele Eweliny, mamy Frania

 

 

Dołącz do nas! Wspieraj z nami rodzinę Frania, aby nie czuła sie osamotniona w walce z ciężką chorobą synka i braciszka!

Dobro wraca i zawsze się opłaca, a jeśli KTOŚ prosi nas o pomoc, to znaczy, ze jesteśmy jeszcze COŚ warci…

Dziękujemy, że jesteście!

Wasz Zespół FSJP2 

 

Aktualności

♥️ ZOBACZ CO SŁYCHAĆ U NASZEGO FRANIA?

2026-02-12

DROGI DARCZYŃCO!

Z całego serca dziękujemy za Twoje wsparcie, za Twoją obecność, która dodaje nam sił - wiemy, że nie jesteśmy sami!  

Za nami rok pełen pracy, wiele godzin rehabilitacji, kilka turnusów wyjazdowych.Wkrótce nasz synek skończy trzy latka. Franio cierpliwie chociaż z wiekiem coraz bardziej nerwowo, coraz bardziej niechętnie i z płaczem znosi każde kolejne godziny ćwiczeń. My przełamując siebie, widząc jak płacze czy przy ćwiczeniach w domu czy ze specjalistami możemy mu tylko pomóc przytulając i ocierając pot i łzy.

Jesteśmy już po wszystkich przymiarkach i po odebraniu ortez, które już od połowy stycznia wspomagają Franciszka w drodze do chodzenia. Póki co jest za wcześnie, żeby samodzielnie się przemieszczać na nóżkach. Franio ma dwie ortezy krótkie na codzień, jedną długą do spania. Do tego czekamy też na pionizator, w którym będzie mógł ćwiczyć stanie na nóżkach.

Franiu nosi też ortezę na rączkę, która nie pozwoala mu zaciskać dłoni. Na razie Franio potrafi swoją imponującą siłą przytrzymać się lewą, sprawna ręką i podnieść na nogi mimo dalej słabej prawej strony ciała - zarówno rączki jak i nóżki. Stojąc, słabsza nóżka ucieka mu do boku i stoi na niej na paluszkach dlatego niezbędne są mu wspomniane ortezy. Ortezy mają za zadanie prawidłowo ustawiać nóżkę i pomóc w stabilnym staniu i miejmy nadzieję chodzeniu. Do ćwiczeń domowych załatwiamy kolejne przyrządy typu poręcze do nauki chodzenia, bieżnia czy platforma wibracyjna. Franek najswobodniej i najbezpieczniej czuje się przy nas - rodzicach. Godziny codziennych ćwiczeń w domu dają bardzo dużo w rozwoju naszego synka, dlatego też potrzebujemy coraz więcej specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji w domu. Robimy wszystko, aby nasz synek samodzielnie stał, a potem zrobił pierwsze kroki. Wierzymy, że z Waszą pomocą  jest to możliwe...

Niestety niedowład utrudnia proces mówienia. Pojawiają się pierwsze słowa Frania. Najczęstsze to "NIE", niestety rzadziej, ale czasami pojawiają sie też upragnione przez nas słowa: MA-MA czy TA-TA. Już w większym stopniu można się z nim porozumieć, np. czy jest głodny czy chce spać.

Obecnie też jest dużo lepiej jeżeli chodzi o stronę padaczkową Franka. Pojawiły się tylko kilkukrotnie jakieś pojedyncze incydenty, chwilowe spięcia poza tym nie ma ataków. Dalej Franio jest na dwóch lekach przeciwpadaczkowych, które miejmy nadzieję w przyszłości będzie mógł odstawić całkowicie. Czekamy na umówiony w 2026 roku rezonans magnetyczny główki, który już przy starszym dziecku ma na celu sprawdzenie czy po operacji wszystko jest dobrze czy ewentualnie potrzebny będzie jakiś kolejny zabieg.

Franciszek od września 2025r. chodzi też do przedszkola, gdzie rozwija się przebywając z innymi dziećmi. Ma tam też zapewnione kilka godzin rehabilitacji i różnych zajęć. Jak widać jest jeszcze sporo rzeczy, które mogłyby u Frania wyglądać lepiej, z którymi dzielnie staramy się walczyć ale najważniejsze jest dla nas to, że jest z nami i ze swoim rodzeństwem a z mniejszymi problemami będziemy walczyć dalej i bardzo się cieszyć każdym osiągniętym efektem.

Wszystkie godziny ćwiczeń, turnusów i potrzebne Frankowi sprzęty i do rehabilitacji i do wspomagania możemy kupić dzięki Fundacji i dzięki wszystkim wpłatom czy tym z 1.5% czy tym pojedynczym wpływającym na rzecz Frania, za co jesteśmy Wam wszystkim dozgonnie wdzięczni. Bardzo dziękujemy za każde wsparcie jakie dostajemy. Za każdy gest, za każde dobre słowo za modlitwę bo to wszystko dodaje nam siły i pozwala robić małe kroczki do przodu do lepszego jutra i samodzielności Frania.

Sam Franio dziękuję wszystkim swoim uśmiechem, którego mimo wszytko nigdy mu nie brakuje i którym przy każdej okazji chętnie dzieli się z innymi.  Dziękujemy, że  o nas pamiętacie i jesteście z nami.

Dziękujemy też całemu Zespołowi Fundacji, że jesteście z nami i że możemy razem  walczyć o lepsze jutro naszego synka Franciszka. 

Pozdrawiamy serdecznie,

Ewelina i Daniel

Rodzice Franczeska ;)

ROZWIŃ TREŚĆ

Cel:

250 000,00

PLN

654 dni do końca zbiórki.

83,3%

208 363,78 PLN

Zebrane

41 636,22 PLN

Potrzeba jeszcze

-36 515,27 PLN

Wykorzystane

171 848,51 PLN

Do wykorzystania

Wsparcie udzielone przed uruchomieniem tej strony zbiórki:

31 161,00 PLN

Łączna kwota udzielonego wsparcia:

67 676,27 PLN

Ilość wpłat:  253

"Pomaganie to przywilej...Po drugiej stronie jest znacznie trudniej!"

♥️ POMÓŻ FRANIOWI STANĄĆ NA NOGI ♥️

Nasz trzyletni synek w pierwszych miesiącach swojego życia przeszedł poważną operację mózgu. Jej konsekwencje towarzyszą nam do dziś każdego dnia, a intensywna rehabilitacja jest jedyną drogą, by Franio mógł kiedyś samodzielnie stanąć na nóżki i zrobić swoje pierwsze kroki.

Z całego serca dziękujemy za Twoje wsparcie, za Twoją obecność, która dodaje nam sił - wiemy, że nie jesteśmy sami!

Luty 2026 

Za nami rok pełen pracy, wiele godzin rehabilitacji, kilka turnusów wyjazdowych. Franio cierpliwie, chociaż z wiekiem coraz bardziej nerwowo, coraz bardziej niechętnie i z płaczem znosi każde kolejne godziny ćwiczeń. My przełamując siebie, widząc jak płacze czy przy ćwiczeniach w domu czy ze specjalistami możemy mu tylko pomóc przytulając i ocierając pot i łzy.

Jesteśmy już po wszystkich przymiarkach i po odebraniu ortez, które już od połowy stycznia wspomagają Franciszka w drodze do chodzenia. Póki co jest za wcześnie, żeby samodzielnie się przemieszczać na nóżkach. Franio ma dwie ortezy krótkie na codzień, jedną długą do spania. Do tego czekamy też na pionizator, w którym będzie mógł ćwiczyć stanie na nóżkach. 

Franiu nosi też ortezę na rączkę, która nie pozwoala mu zaciskać dłoni. Na razie Franio potrafi swoją imponującą siłą przytrzymać się lewą, sprawna ręką i podnieść na nogi mimo dalej słabej prawej strony ciała - zarówno rączki jak i nóżki. Stojąc, słabsza nóżka ucieka mu do boku i stoi na niej na paluszkach dlatego niezbędne są mu wspomniane ortezy. Ortezy mają za zadanie prawidłowo ustawiać nóżkę i pomóc w stabilnym staniu i miejmy nadzieję chodzeniu. Do ćwiczeń domowych załatwiamy kolejne przyrządy typu poręcze do nauki chodzenia, bieżnia czy platforma wibracyjna. Franek najswobodniej i najbezpieczniej czuje się przy nas - rodzicach. Godziny codziennych ćwiczeń w domu dają bardzo dużo w rozwoju naszego synka, dlatego też potrzebujemy coraz więcej specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji w domu. Robimy wszystko, aby nasz synek samodzielnie stał, a potem zrobił pierwsze kroki. Wierzymy, że z Waszą pomocą  jest to możliwe...

 

 

Niestety niedowład utrudnia proces mówienia. Pojawiają się pierwsze słowa Frania. Najczęstsze to "NIE", niestety rzadziej, ale czasami pojawiają sie też upragnione przez nas słowa: MA-MA czy TA-TA. Już w większym stopniu można się z nim porozumieć, np. czy jest głodny czy chce spać.

Obecnie też jest dużo lepiej jeżeli chodzi o stronę padaczkową Franka. Pojawiły się tylko kilkukrotnie jakieś pojedyncze incydenty, chwilowe spięcia poza tym nie ma ataków. Dalej Franio jest na dwóch lekach przeciwpadaczkowych, które miejmy nadzieję w przyszłości będzie mógł odstawić całkowicie. Czekamy na umówiony w 2026 roku rezonans magnetyczny główki, który już przy starszym dziecku ma na celu sprawdzenie czy po operacji wszystko jest dobrze czy ewentualnie potrzebny będzie jakiś kolejny zabieg.

Franciszek od września 2025r. chodzi też do przedszkola, gdzie rozwija się przebywając z innymi dziećmi. Ma tam też zapewnione kilka godzin rehabilitacji i różnych zajęć. Jak widać jest jeszcze sporo rzeczy, które mogłyby u Frania wyglądać lepiej, z którymi dzielnie staramy się walczyć ale najważniejsze jest dla nas to, że jest z nami i ze swoim rodzeństwem a z mniejszymi problemami będziemy walczyć dalej i bardzo się cieszyć każdym osiągniętym efektem.

Wszystkie godziny ćwiczeń, turnusów i potrzebne Frankowi sprzęty i do rehabilitacji i do wspomagania możemy kupić dzięki Fundacji i dzięki wszystkim wpłatom czy tym z 1.5% czy tym pojedynczym wpływającym na rzecz Frania, za co jesteśmy Wam wszystkim dozgonnie wdzięczni. Bardzo dziękujemy za każde wsparcie jakie dostajemy. Za każdy gest, za każde dobre słowo za modlitwę bo to wszystko dodaje nam siły i pozwala robić małe kroczki do przodu do lepszego jutra i samodzielności Frania.

Sam Franio dziękuję wszystkim swoim uśmiechem, którego mimo wszytko nigdy mu nie brakuje i którym przy każdej okazji chętnie dzieli się z innymi.  

Dziękujemy, że  o nas pamiętacie i jesteście z nami.

Dziękujemy też całemu Zespołowi Fundacji, że jesteście z nami i że możemy razem  walczyć o lepsze jutro naszego synka Franciszka. 

Pozdrawiamy serdecznie, Ewelina i Daniel, Rodzice Franczeska ;)

 

Październik 2024

Historia Frania to nie tylko opowieść o bólu, zmaganiach, problemach, smutkach i rozpaczy, które są codziennością chłopca i Jego najbliższej rodziny, to także, a może przede wszystkim opowieść o ogromnej walce, determinacji, dążeniu do celu, wielkiej radości z każdego, nawet najmniejszego  postępu rehabilitacji. To także opowieść o wielkiej miłości rodziny walczącej z niepełnosprawnością, która przytrafiła się w życiu małego chłopca. To opowieść o wielkim marzeniu rodzeństwa Frania Kornelki /3,5 lat/ i Ksawerego /6 lat/ o tym, aby Ich malutki, ukochany  braciszek bawił się z Nimi kiedyś jak inne dzieci.

 

 

Franciszek jest już 15 miesięcy po operacji. Na chwilę obecną sytuacja jest stabilna, niestety pojawiają się u Niego co jakiś czas niepokojące spięcia i delikatne zawieszenia świadomości. Na chwilę obecną po badaniach EEG i kontrolnym Rezonansie Magnetycznym główki w Centrum Zdrowia Dziecka pojawiają się przypuszczenia i diagnozy, że Franciszka czeka kolejna o

peracja mająca na celu usunięcie pozostałego połączenia lewej półkuli powodującego obecne spięcia i "zawieszki". Po operacji, tak jak przewidywano, Franio nie uniknął powikłań. Na chwilę obecną najbardziej widoczną z nich jest niedowład prawej strony ciała zarówno nózki, rączki a także prawej strony buzi. Systematycznie, codziennie nasz mały bohater walczy na żmudnych i intensywnych zajęciach rehabilitacyjnych, z wykorzystaniem różnych metod terapii, co jest niestety bardzo kosztowne, ale dające dobre efekty w walce o lepszą przyszłość. Na chwilę obecną niespełna dwuletni Franio jest w stanie samodzielnie usiąść, co jest ogromna radością rodziców. Kolejnym krokiem, nad którym pracuje jest pełzanie z nadzieją, że zacznie też raczkować. Marzeniem rodziców jest, aby ich synek stanął na własne nóżki i zaczął samodzielnie chodzić. Franio będzie potrzebował specjalistycznego, niestety bardzo drogiego sprzętu, który pozwoli i ułatwi pionizację i postawienie pierwszych kroków. Franio niedawno zaczął też wypowiadać pierwsze sylaby, co ogromnie cieszy najbliższą rodzinę chłopca i daje nadzieję na to, że będzie On mówił.

 

Franiu nadal jest pod kontrolą wielu specjalistów w celu wykluczenia lub wczesnego zdiagnozowania innych powikłań pooperacyjnych, które mogą pojawić się wraz z wiekiem. Na chwilę obecną chłopiec przyjmuje codziennie dwa leki przeciwpadaczkowe. Mimo wielu łez powodowanych ciężką rehabilitacją Franio jest dzieckiem bardzo silnym, wesołym, żywym i dobrze współpracującym z rehabilitantami, co jest także wielka nadzieją rodziców na poprawę Jego stanu zdrowia.

Historia Franciszka to nie tylko opowieść o zmaganiach, problemach i powodach do smutku, ale także, a moze przede wszystkim opowieść o walce, determinacji i dążeniu do celu, żeby w jak największym stopniu wygrać z niepełnosprawnością, która przytrafiła się w życiu małego chłopca. Zadaniem rodziców, oprócz walki z chorobą jest tez walka o środ

ki finansowe konieczne do poprawy funkcjonowania Ich ukochanego synka, żeby cieszył się On życiem jak każde inne dziecko.

„Dziękujemy z całego serca Wszystkim Ludziom Dobrej Woli, którzy oka

zali swoje zainteresowanie i wsparcie walki Franciszka o lepsze jutro. Dzięki Wam nasz synek może korzystać z najlepszych specjalistów w walce o samodzielność i lepsze jutro, a my jako rodzice możemy całkowicie zaangażować się w rehabilitację naszego ukochanego synka.” Rodzice Frania - Ewelina i Daniel oraz rodzeństwo Kornelka /3,5 r.ż/ i Ksawery /6 lat


21 stycznia 2024

"Mały Franio przeszedł w minionym roku bardzo skomplikowaną operację polegającą na odłączeniu z funkcjonowania chorej półkuli. Konsekwencje operacji są nadal trudne do przewidzenia. Franiowi grozi niedowład kończyn, wodogłowie, wada wzroku, słuchu, uszkodzenie ośrodka mowy. Rodzice robią, co w Ich mocy, aby ukochany synek, pomimo tylu trudności mógł jak najlepiej się rozwijać, dlatego Franio, od kilku miesięcy poddawany jest intensywnej, koniecznej, niestety bardzo kosztownej rehabilitacji - korzysta z wielu konsultacji medycznych, rehabilitacji neurologopedycznej, stałych wizyt u specjalistów, m.in. neurochirurgów, neurologa, ortopedy.
Dzięki Wam Drodzy Darczyńcy Franio ma szansę na lepsze życie! My natomiast mamy szansę i okazję realnie pomóc małemu Franiowi i odciążyć Rodzinę od ogromnego niepokoju o środki finansowe potrzebne na leczenie synka. Dziękujemy, że jesteście!

Maj 2023 | Franio urodził się 27 lutego 2023 r. Już w 2 dobie życia pojawiły się niepokojące drgawki. Wszelkie badania potwierdziły chorobę hemimegalencefalii oraz padaczkę lekooporną. Silne ataki padaczki osłabiają Jego organizm i uniemożliwiają funkcjonowanie. Cały świat rodziny, w której jest jeszcze dwoje małych dzieci - Kornelia /2,5 r.ż/ oraz Ksawery /5 lat/, dosłownie „stanął na głowie”.

Od urodzenia większość czasu chłopiec wraz z mamą spędza w szpitalu pod stałą opieką specjalistów. W ostatnim czasie ataki padaczki nasiliły się i trafił On w ciężkim stanie do szpitala CZD w Warszawie, gdzie został wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną. Franio obecnie jest zaintubowany i oczekuje na operację mózgu/10 lipca br 2023r./, która będzie polegać na odłączeniu z funkcjonowania chorej półkuli. Już teraz wiadomo, że konsekwencją takiej operacji może być niedowład kończyn, wodogłowie, wada wzroku, słuchu, uszkodzenie ośrodka mowy i ruchu, dlatego konieczna jest i będzie intensywna i systematyczna rehabilitacja.

Koszt tygodniowego turnusu rehabilitacyjnego to obecnie 5 tys. zł. Do tego dochodzi wiele konsultacji medycznych, m.in rehabilitanów, osteopaty, neurologopedów, neurochirurgów, neurologa, ortopedy.

Rodzice chłopca robią wszystko, aby Franio mógł w przyszłości w miarę normalnie funkcjonować i cieszyć się radosnym dzieciństwem wraz ze swoim rodzeństwem. Możemy pomóc rodzinie Eweliny i Daniela, która znalazła się w tak trudnej sytuacji. Możemy odciążyć rodzinę od niepokoju o środki finansowe, które dla zwykłej rodziny są nie do udźwignięcia." Przyjaciele Eweliny, mamy Frania

 

 

Dołącz do nas! Wspieraj z nami rodzinę Frania, aby nie czuła sie osamotniona w walce z ciężką chorobą synka i braciszka!

Dobro wraca i zawsze się opłaca, a jeśli KTOŚ prosi nas o pomoc, to znaczy, ze jesteśmy jeszcze COŚ warci…

Dziękujemy, że jesteście!

Wasz Zespół FSJP2 

 

Aktualności

♥️ ZOBACZ CO SŁYCHAĆ U NASZEGO FRANIA?

2026-02-12

DROGI DARCZYŃCO!

Z całego serca dziękujemy za Twoje wsparcie, za Twoją obecność, która dodaje nam sił - wiemy, że nie jesteśmy sami!  

Za nami rok pełen pracy, wiele godzin rehabilitacji, kilka turnusów wyjazdowych.Wkrótce nasz synek skończy trzy latka. Franio cierpliwie chociaż z wiekiem coraz bardziej nerwowo, coraz bardziej niechętnie i z płaczem znosi każde kolejne godziny ćwiczeń. My przełamując siebie, widząc jak płacze czy przy ćwiczeniach w domu czy ze specjalistami możemy mu tylko pomóc przytulając i ocierając pot i łzy.

Jesteśmy już po wszystkich przymiarkach i po odebraniu ortez, które już od połowy stycznia wspomagają Franciszka w drodze do chodzenia. Póki co jest za wcześnie, żeby samodzielnie się przemieszczać na nóżkach. Franio ma dwie ortezy krótkie na codzień, jedną długą do spania. Do tego czekamy też na pionizator, w którym będzie mógł ćwiczyć stanie na nóżkach.

Franiu nosi też ortezę na rączkę, która nie pozwoala mu zaciskać dłoni. Na razie Franio potrafi swoją imponującą siłą przytrzymać się lewą, sprawna ręką i podnieść na nogi mimo dalej słabej prawej strony ciała - zarówno rączki jak i nóżki. Stojąc, słabsza nóżka ucieka mu do boku i stoi na niej na paluszkach dlatego niezbędne są mu wspomniane ortezy. Ortezy mają za zadanie prawidłowo ustawiać nóżkę i pomóc w stabilnym staniu i miejmy nadzieję chodzeniu. Do ćwiczeń domowych załatwiamy kolejne przyrządy typu poręcze do nauki chodzenia, bieżnia czy platforma wibracyjna. Franek najswobodniej i najbezpieczniej czuje się przy nas - rodzicach. Godziny codziennych ćwiczeń w domu dają bardzo dużo w rozwoju naszego synka, dlatego też potrzebujemy coraz więcej specjalistycznego sprzętu do rehabilitacji w domu. Robimy wszystko, aby nasz synek samodzielnie stał, a potem zrobił pierwsze kroki. Wierzymy, że z Waszą pomocą  jest to możliwe...

Niestety niedowład utrudnia proces mówienia. Pojawiają się pierwsze słowa Frania. Najczęstsze to "NIE", niestety rzadziej, ale czasami pojawiają sie też upragnione przez nas słowa: MA-MA czy TA-TA. Już w większym stopniu można się z nim porozumieć, np. czy jest głodny czy chce spać.

Obecnie też jest dużo lepiej jeżeli chodzi o stronę padaczkową Franka. Pojawiły się tylko kilkukrotnie jakieś pojedyncze incydenty, chwilowe spięcia poza tym nie ma ataków. Dalej Franio jest na dwóch lekach przeciwpadaczkowych, które miejmy nadzieję w przyszłości będzie mógł odstawić całkowicie. Czekamy na umówiony w 2026 roku rezonans magnetyczny główki, który już przy starszym dziecku ma na celu sprawdzenie czy po operacji wszystko jest dobrze czy ewentualnie potrzebny będzie jakiś kolejny zabieg.

Franciszek od września 2025r. chodzi też do przedszkola, gdzie rozwija się przebywając z innymi dziećmi. Ma tam też zapewnione kilka godzin rehabilitacji i różnych zajęć. Jak widać jest jeszcze sporo rzeczy, które mogłyby u Frania wyglądać lepiej, z którymi dzielnie staramy się walczyć ale najważniejsze jest dla nas to, że jest z nami i ze swoim rodzeństwem a z mniejszymi problemami będziemy walczyć dalej i bardzo się cieszyć każdym osiągniętym efektem.

Wszystkie godziny ćwiczeń, turnusów i potrzebne Frankowi sprzęty i do rehabilitacji i do wspomagania możemy kupić dzięki Fundacji i dzięki wszystkim wpłatom czy tym z 1.5% czy tym pojedynczym wpływającym na rzecz Frania, za co jesteśmy Wam wszystkim dozgonnie wdzięczni. Bardzo dziękujemy za każde wsparcie jakie dostajemy. Za każdy gest, za każde dobre słowo za modlitwę bo to wszystko dodaje nam siły i pozwala robić małe kroczki do przodu do lepszego jutra i samodzielności Frania.

Sam Franio dziękuję wszystkim swoim uśmiechem, którego mimo wszytko nigdy mu nie brakuje i którym przy każdej okazji chętnie dzieli się z innymi.  Dziękujemy, że  o nas pamiętacie i jesteście z nami.

Dziękujemy też całemu Zespołowi Fundacji, że jesteście z nami i że możemy razem  walczyć o lepsze jutro naszego synka Franciszka. 

Pozdrawiamy serdecznie,

Ewelina i Daniel

Rodzice Franczeska ;)

ROZWIŃ TREŚĆ

1,5%

KRS 0000039541

Cel szczegółowy:

417.FRANCISZEK PAZIO

Jak wpłacić środki na KRS?

Skopiowano!
Skopiowano!

Darowizny

Anonimowy Darczyńca

2026-03-14

500.00 PLN

♥️

Anonimowy Darczyńca

2026-03-13

30.00 PLN

MACIEJ BARAN

2026-03-13

30.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-10

50.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-09

10.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-09

20.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-05

30.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-05

10.00 PLN

PL MI

2026-03-04

100.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-04

100.00 PLN

Marek Wojciechowski

2026-03-03

30.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-03

10.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-03

30.00 PLN

Barbara Cz

2026-03-02

40.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-02

50.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-03-02

300.00 PLN

Magdalena Wyszyńska

2026-03-02

50.00 PLN

Janina Chomicka-Wechta

2026-02-27

30.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-02-27

40.00 PLN

Anonimowy Darczyńca

2026-02-27

30.00 PLN

Organizator zbiórki:

 

DROGI DARCZYŃCO!

 

W sposób szczególny dbamy o powierzone nam przez Ciebie środki finansowe, dlatego każda zbiórka jest przez nas dokładnie weryfikowana, a wydatkowanie darowizn podlega systemowej kontroli i odbywa się na podstawie dokumentacji księgowej.

Nie pobieramy ukrytych opłat ani prowizji od kwot zebranych na rzecz Podopiecznych oraz prowadzonych kampanii społecznych, jednak transparentne działania online z wykorzystaniem nowoczesnych narzędzi informatycznych oraz obsługa Podopiecznych i kampanii społecznych generują koszty, których nie da się uniknąć, dlatego do każdej darowizny doliczana jest dodatkowa wpłata w wysokości nie mniejszej niż 5%, przeznaczana na utrzymanie, serwisowanie i rozwój platformy, z której korzystasz oraz na pokrycie kosztów profesjonalnej, w pełni zautomatyzowanej obsługi Podopiecznych i kampanii społecznych.

 

♥️ DZIĘKUJEMY ZA OKAZANE ZAUFANIE ORAZ WSPARCIE ♥️

ZESPÓŁ FSJP2